W społeczeństwie bywa duża liczba ludzi, a tym samym lista możliwości ich pomysłów jest bardzo długa. Jedną z nich jest możliwość zakłócenia spokoju miejskiego, poprzez poparty pomysł jednej osoby. A jednym z uczuć, które może towarzyszyć owej decyzji jest bunt!
Pojęcie buntu jest niczym zagadnienie życia, które widzi sprzeciw innej osoby. Przez chęć zaspokojenia potrzeby zwrócenia na siebie uwagi ludzie posuwają się do czynności, które pozwolą zauważyć grupę ludzi próbujących pokazać społeczeństwu, jak poprzez tłok, a więc zebranie pewnego procentu ludności, mogą sprzeciwić się pewnej decyzji. Nierzadko mniejsze grupy demonstrujące swoje pragnienia robią więcej hałasu, chcąc się przez to pokazać, lecz żeby być przykładem dla innych trzeba robić to z dobrem w sercu i na twarzy.
Wychodzimy na ulice by pokazać, jak zrobić tłok, ale też tym samym, jak utrudnić komuś życie, bo chcąc się sprzeciwić i zbuntować w dużej liczbie ludzi, powoduje się utrudnienia.
Transparenty, które temu towarzyszą mają być zauważone i przeczytane, bo to one mają spowodować przemianę w myśleniu człowieka na dany temat.
Grupy społeczne chcą poprzez swój okrzyk przyciągnąć do siebie zwolenników ich słowa. Wspólne myślenie powoduje przekonanie, że teza, która jest ich hasłem jest tą właściwą.
Od wieków widzimy bunt ludzi z powodu niezadowolenia ludności przeciwko władzy, ale też musimy podporządkować się jej zasadom. Dobrze się dzieje, kiedy władza dba o swój lud, dając im możliwość rozwoju. Tak np. Stany Zjednoczone, które w jakiś sposób dbają o pokój na ziemi i o to by bunt był jak najmniejszy.
Natomiast widok zaufania Polaków idących we wspólnym kierunku myślenia dla zachowania pokoju na świecie, jest jeszcze bardziej pocieszający.
Jednym z przykładów, jak zrobić tłok jest zjawisko migracji. Tłumy przybywające z Afryki – dla jednych nadzieja na lepsze jutro, dla drugich szansa na zarobienie pieniędzy i wypełnienie misji bez względu na uczucia innych. Taka sytuacja jest oczywiście niekorzystna dla całej Europy. Można temu jednak zaradzić, jak np. oferując pomoc potrzebującym tam na miejscu, zanim problem migracyjnego tłoku zdąży się pojawić w innym kraju.
Każdy powinien chcieć odbudować ziemię, którą stracił by zostawić ją kolejnym pokoleniom w jak najlepszym stanie. Takie myśli pojawiają się szczególnie w patriotach, a przecież oni też wychodzą na ulice robić tłok, pokazując swój bunt np. przeciwko podwyżkom kosztów życia, ale aby gospodarka się rozwijała ceny wraz z płacami wzrastają. Obcy kapitał też wpływa do gospodarki, przykładowo turyści, zagraniczne firmy wynajmujące budynki, z których pracy do budżetu wpada zysk. To zysk sprawia, że tłok zaczyna się dogadywać ze stroną przeciwko, której jest on robiony. Przeważnie jest to przeciwieństwo dużych pieniędzy, często chodzi o honor i prawdę, czasem znając z historii za zrobienie tłoku można było stracić życie. W tłoku tkwi zagadnienie myśli buntowniczej. Nie podoba się to władzy, trzeba o tym pamiętać, nawet obca władza potrafi narzucać tryb życia innemu społeczeństwu. Wszystko kręci się w kontekście pieniądza. Pomijając pragnienia i uczucia zwykłych ludzi, można łatwo stracić stabilne państwo, trzeba słuchać tłumu, który nie raz pokazał jak zrobić dobry tłok! Czasem warto dać komuś jakąś wartość, która potem może do nas wrócić z zyskiem, a hasła wykrzykiwane przez buntowniczy tłum często niosą prawdę.
Czasami spowodowanie tłoku ma na celu rozpoczęcie efektu domino, bo dzięki temu motywuje inne grupy społeczne do zrobienia kolejnego buntu poprzez pokazanie innym, kolejnym grupom społeczeństwa jak zrobić tłok.
Wiek, w którym ludzie chodzą na tego typu zebrania zależny jest od tematu, który widnieje na transparentach. Ostatnio w małej miejscowości wystąpił bunt przeciwko Wójtowi. Jeden z mieszkańców zwołał grupę sąsiadów i pokazał im jak zrobić tłok, aby coś zyskać. Tłum robiący tłok może mieć przekonywujące rację pociągające za sobą większą liczbę zwolenników, która to grupa osiąga zamierzony cel. Jak wiemy ce,l który zwycięża nie zawsze jest słuszny, doskonałym przykładem tego jest podstawa życia, czyli wiara w Boga. To Bóg został skazany przez tłok ludzi, którzy się przeciw niemu zbuntowali. Mamy to w korzeniach, by pokazywać swoje niezadowolenie, ale ważne jest aby się w tym nie pogubić. Kiedy mamy rację tłok ludzi może pokazać niezdającym sobie z tego sprawy rządzącym, który zareagują pozytywnym rozpatrzeniem w sprawie polepszenia sytuacji grupy ludzi mających zastrzeżenia do pewnej idei. Kompromis to dobre słowo, które daje początek w zrozumieniu się wzajemnie, od tych codziennych małych spraw po te duże konflikty.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here