Brak słońca w zimowe dni może sprawiać, że ma się o wiele gorsze samopoczucie. Nic w tym dziwnego, energia słoneczna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Lato kojarzy się z beztroską, ciepłem i piękną opalenizną, o którą trudno, gdy brakuje słońca. Wielu osobom trudno pogodzić się z tym faktem i kiedy tylko mają taką możliwość, wyruszają w dalekie, egzotyczne podróże, żeby złapać nieco promieni słonecznych i naładować przysłowiowe akumulatory. Nie każdy jednak może sobie na to pozwolić, więc w takiej sytuacji szuka się innych, skutecznych rozwiązań. Wiadomo, nie zastępują one prawdziwego słońca, ale dają przynajmniej namiastkę lata w chłodne dni. Złocistą opaleniznę lubią zarówno kobiety, jak i mężczyźni. W ostatnich latach wyszła ona nieco z mody i już nie tak dużo osób jej pragnie, ale wciąż istnieje grono, które nie wyobraża sobie tego, by mieć bladą skórę. Osoby te korzystają zazwyczaj z solarium. Jest to szybki sposób na uzyskanie opalenizny. Już po jednej sesji widzi się efekty, a po kilku są to rezultaty, o jakich się marzy. Żeby podtrzymać taki kolor skóry, należy wówczas odwiedzać solarium przynajmniej raz w tygodniu. Nie jest ono jednak zalecane osobom o bardzo wrażliwej skórze, czyli takiej, która jest skłonna do podrażnień. Poza tym lekarze przestrzegają przed taką formą opalania ze względu na choroby skóry, które mogą wystąpić, jeśli nadużywa się sztucznych promieni słonecznych, bo tak właśnie nazywane jest solarium. Inną, znacznie bardziej bezpieczną formą jest sztuczna opalenizna, którą uzyskuje się za pomocą natrysków lub po prostu po użyciu odpowiedniego, koloryzującego kremu. Dostępne one są niemal w każdej większej i mniejszej drogerii, a także w aptekach. Te, które są dostępne w aptekach, są z reguły droższe, ale z drugiej strony nie powinno się oszczędzać na kosmetykach, które nakłada się bezpośrednio na skórę. Taki krem trzeba własnoręcznie nałożyć na partie, które chce się, żeby pokryły się pięknym i złocistym kolorem. Można go stosować na każdą część ciała, jednak należy zapoznać się z instrukcją, zanim się to zrobi. Gdy taka opalenizna się znudzi, trzeba dowiedzieć się, jak zmyć samoopalacz, bo właśnie tak nazywa się ten słoneczny krem. Zanim nałoży się go na skórę, należy wykonać peeling. A to dlatego, żeby zetrzeć stary naskórek, który może spowodować, że efekty nie będą jednolite. Gdy ma się szorstką skórę, to nałożenie kremu może być nie tylko kłopotliwe, ale w efekcie niezadowalające. Po wchłonięciu będzie można zauważyć, że koloryt nie jest jednolity, a przecież nikt nie marzy o takim efekcie. Każdy chce mieć idealną, brązową skórę bez jakichkolwiek przebarwień. Jeśli kupuje się samoopalacz, to trzeba zwrócić uwagę czy jest on przeznaczony tylko i wyłącznie do ciała, czy także do twarzy. Czasem zdarza się, że ktoś użyje kremu także do twarzy, podczas gdy zalecane jest używanie go tylko do ciała. Może to spowodować pojawienie się reakcji alergicznych, które trudno będzie wyleczyć. Zawsze trzeba uważnie czytać ulotkę. Gdy będzie się chciało zmyć opaleniznę, to wystarczy zrobić peeling. Najlepiej, gdy wybierze się taki gruboziarnisty, bo najszybciej i najskuteczniej ściera on naskórek i powłokę, jaką stworzył krem. Oczywiście nie trzeba tego robić, jeśli nie ma takiej konieczności, bo opalenizna ta znika sama po tygodniu. Można wówczas nałożyć kolejną warstwę, żeby potrzymać efekt albo właśnie zmyć starą i nałożyć nową, a także całkowicie zrezygnować z koloru. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Niektórzy pragną brązowej skóry tylko wtedy, gdy zbliża się jakieś wielkie wyjście. Gdy jest się opalonym, złote i srebrne sukienki o wiele ładniej, prezentują się na ciele. Poza tym każdy wie, że opalona skóra wygląda po prostu zdrowo, a blada cera kojarzy się z chorobą. Dlatego wciąż popularne jet opalanie, zwłaszcza wśród młodych osób. Starsze raczej unikają słońca i jest dla nich bez znaczenia, czy są opalone, czy też nie. Inną metodą, równie skuteczną jest nałożenie kremu silnie nawilżającego na całe ciało. Jest on niezastąpiony, tak samo, jak peeling. Można także zastosować te dwie metody jednocześnie, aby uzyskać lepsze rezultaty. Jak widać, można cieszyć się wspaniałym kolorytem skóry nie tylko wtedy, gdy na dworze jest gorąco i praży słońce. Nie trzeba także wyjeżdżać na egzotyczne wakacje, aby móc pochwalić się piękną opalenizną. Istnieją sposoby, dzięki którym można wyglądać zjawiskowo także wówczas, gdy na dworze jest zimno oraz gdy na dachach zalega śnieg. Warto skorzystać z tych sposobów, które wydają się skuteczne i nie martwić się brakiem słońca.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here