Gdy postanawiasz, że będziesz regularnie ćwiczyć, pierwsze treningi wykonujesz bez żadnych problemów. Cieszysz się na myśl o czekających się efektach, cały czas mając w swojej głowie obraz sylwetki, do jakiej właśnie dążysz. Motywacja na samym początku jest na ultra wysokim poziomie. Ktokolwiek cię skrytykuje, kompletnie się nim nie przejmujesz, bo wiesz, po co to wszytko robisz i wiesz, że na pewno ci się to opłaci. Gorzej jednak dzieje się w twojej psychice, gdy już wykonasz tych kilka pierwszych treningów, wypocisz się na na nich za wszystkie czasy i pomyślisz, że nie masz ochoty już dłużej się męczyć. W lustrze nie będziesz dostrzegać jakichś bardziej widocznych efektów. Uznasz, że twoje treningi po prostu nie działają, a skoro wykazują się niską skutecznością, nie ma sensu ich wykonywać i jeszcze bardziej się męczyć. A musisz jednak wiedzieć, że żaden plan treningowy, nawet ten najlepiej ułożony i rzetelnie wykonywany, nie da ci widocznych rezultatów już po pierwszych kilku dniach czy nawet tygodniach. Musisz więc uzbroić się w cierpliwość i trochę poczekać na te wszystkie efekty. A warto to zrobić, bo na pewno będą one niesamowite. Teraz natomiast dowiedz się tylko, jak zmotywować się do ćwiczeń, aby przypadkiem sobie nie odpuścić i nie zrezygnować ze swoich marzeń o wspaniałej smukłej i wysportowanej sylwetce.

Na samym początku pomyśl, czy sport, który aktualnie uprawiasz, jest dla ciebie odpowiedni. Brak motywacji może wynikać ze złego planu treningowego. Być może jest on dla ciebie zbyt ciężki. Jeśli wcześniej nie należałaś raczej do grona osób aktywnych i rzadko kiedy chociażby spacerowałaś czy biegałaś, nagła zmiana i wprowadzenie do codzienności trzech czy czterech treningów nie zakończy się dobrze. Powinnaś stopniowo przyzwyczajać swoje ciało i przede wszystkim umysł do aktywnego trybu życia. Najpierw możesz wykonywać jeden trening w tygodniu. Ustal sobie konkretny dzień na ćwiczenia i choćby nie wiem co się działo, zrealizuj swój plan. Nie musisz też cały czas trzymać się jednej dyscypliny sportowej. Możesz przecież w jednym tygodniu biegać, w drugim jeździć na rowerze, a w następnym zapisać się na ściankę wspinaczkową ze znajomymi bądź spróbować pójść na siłownię lub do klubu fitness. Zmieniaj swoją aktywność, aby się nią po prostu nie znudzić. Motywacja przyjdzie wtedy sama. Gdy znajdziesz sport, który naprawdę pokochasz, nikt nie będzie musiał cię do niego zachęcać i nie potrzebne ci będą żadne motywujące słowa.

Pomyśl również o korzyściach wynikających z uprawiania sportu. Jak zmotywować się do ćwiczeń? Wizualizuj sobie te efekty, które osiągniesz dzięki sumiennym i regularnym treningom. Być może masz gdzieś na telefonie lub komputerze zdjęcia swojej dawnej sylwetki, kiedy to ważyłaś kilkanaście lub kilkadziesiąt kilogramów mniej i byłaś w stu procentach zadowolona ze swojej idealnej figury. Wróć teraz do tych wspomnień. Znajdź te wszystkie zdjęcia, wydrukuj je sobie lub je wywołaj i umieść w widocznym miejscu. Możesz nawet umieścić je na lodówce, aby przypomnieć sobie o swoim planie za każdym razem, gdy tylko będziesz chciała zjeść coś zakazanego, a twoja motywacja spadnie. Pomyśl, jak będziesz się czuć, gdy już osiągniesz swój cel. Wyobraź sobie wzrok tych wszystkich dokuczających ci osób, które teraz krytykują twoją wagę. Przede wszystkim rób to jednak dla siebie – własnego lepszego samopoczucia, dobrego zdrowia i świetnego wyglądu. Jeśli sama o siebie nie zadbasz, nikt niestety tego za ciebie nie zrobi.

Możesz również zastosować dość drastyczną metodę. Zamiast bezustannie szukać sposobów na to, jak zmotywować się do ćwiczeń, po prostu to rób. Nie myśl o niczym innym i nie przejmuj się, gdy w jakimś dniu poczujesz, że brakuje ci siły fizycznej lub energii. Koniecznie przygotuj sobie wcześniej cały plan treningowy, zapisując go na kartce. Ustal, w jakich dniach będziesz trenować i zaznacz dokładnie, jakie ćwiczenia będziesz konkretnie wykonywać oraz ile będą one trwać. Wszystko to sobie zanotuj i powieś swoją kartę z planem np. nad łóżkiem. Następnie realizuj swoje założenia. Gdy nadejdzie czas na wyjście z domu i wyruszenie na siłownię, nie myśl o tym, że kompletnie ci się nie chce. Najlepiej w ogóle nie zastanawiaj się nad tym, jak obecnie się czujesz, ile masz energii i ogólnych chęci. Po prostu wyjdź z domu, zrób to jak najszybciej i wykonaj trening tak, abyś sama była z siebie dumna. Czasem to poprzez bezustanne myślenie tracisz swoją motywację. A gdy wiesz, co masz robić, po prostu to czynisz.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here