Wielu ludzi chce dorobić do wynagrodzenia, pracując na umowie. Inni pobierając rentę lub emeryturę również pragną wzbogacić się o kilka złotych, bowiem życie w Polsce dziś nie należy do najtańszych. Wspomnę tylko o wysokich cenach paliw, które sięgają aktualnie grubo ponad pięć złotych za litr zarówno benzyny jak i oleju opałowego, czy windujących wciąż cenach przeróżnych artykułów spożywczych. A na tym nie koniec, bo od początku 2019 roku spodziewane i od dłuższego czasu zapowiadane są podwyżki cen prądu i gazu. Nic zatem dziwnego, że ludzie szukają dodatkowego źródła dochodu.

Ciekawą alternatywą dostępną od początku bieżącego roku jest prowadzenie nierejestrowanej działalności gospodarczej. Ta nowa forma działalności pozwala legalnie dorobić i daje realną odpowiedź jak nie płacić ZUS, bowiem w nierejestrowanej działalności gospodarczej jest się z opłat tych zwolnionym. Oczywiście jak zawsze, tak i w tym przypadku jest haczyk.

Aby ominąć wszelkie opłaty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej nierejestrowanej, nie należy przekraczać miesięcznego dochodu w wysokości tysiąca złotych. Kwota dochodu do tej granicy nie jest objęta składkami. Powyżej tysiąca złotych opłaty są obowiązkowe tak jak w przypadku normalnie prowadzonej działalności gospodarczej.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że wielu ludzi chcących mieć dodatkowy dochód nie decydowało się na prowadzenie działalności gospodarczej właśnie przez wzgląd na wysokie opłaty i nie mając pomysłu jak nie płacić ZUS, traciła zapał. Teraz spokojnie można małą działalność prowadzić bez strachu, że opłaty nie pozwolą na spokojne działanie.

Oczywiście prawdziwi przedsiębiorcy nie zrezygnują z dotychczasowej formy działalności, bowiem granica dochodowa jest niska i dla nich nieopłacalna, ale dla osób chcących mieć dodatkowy dochód, wprowadzenie nierejestrowanej działalności gospodarczej to ogromna szansa na podreperowanie domowego budżetu.

Jak wynika z analiz, od początku roku liczba osób deklarujących prowadzenie nierejestrowanej działalności gospodarczej stale rośnie. Taki stan rzeczy jest dobrą wiadomością również dla naszej polskiej gospodarki.
Wprowadzenie nowej formy działalności chwalą sobie wszyscy od emerytów i rencistów po studentów.

Ci ostatni dotąd obawiali się kontroli świadcząc usługi takie jak dawanie korepetycji, czy zajmowanie się copywritingiem. Dziś nie muszą się już niczego obawiać, bowiem osiągane z tytułu świadczenia usług, które nie oszukujmy się, nie przynoszą dużych zysków, nie podlegają opłatom ZUS. Studenci spokojnie mogą zatem prowadzić działalność, co jest z pożytkiem nie tylko dla nich, ale także dla ich klientów.

Prowadzenie działalności gospodarczej nierejestrowanej nie zwalnia przedsiębiorcy (bo tak trzeba nazywać osobę taką działalność prowadzącą) z obowiązku prowadzenia ewidencji przychodów. Taka mała księgowość po pierwsze jest wskaźnikiem dochodu dla Urzędu Skarbowego, a po drugie pozwala prowadzącemu działalność na stałą kontrole przychodów i nie przekroczenie magicznej w tym wypadku granicy tysiąca złotych przychodu w skali miesiąca. Taką ewidencję niekoniecznie musi prowadzić księgowa, czy biuro rachunkowe.

Wystarczy, że przedsiębiorca samodzielnie stworzy prowizoryczną ewidencję w arkuszu kalkulacyjnym, bądź nawet w zwykłym zeszycie, gdzie zapisywał będzie dochód z poszczególnych dni. Takie uproszczenie również bardzo ułatwia prowadzenie działalności, ponieważ omija się dodatkowe koszty związane z księgowością oraz oszczędza czas, który jest potrzebny do zarządzania skomplikowanymi programami księgowymi, w przypadku kiedy przedsiębiorca decyduje się na samodzielne prowadzenie księgowości swojej firmy.

Działalność gospodarcza nierejestrowana może być różna. Wszystko zależy od pomysłów przedsiębiorcy. Jak wcześniej wspomniałem, studenci udzielają korepetycji, czy świadczą inne usługi. Osoby pracujące na co dzień na etacie mogą dorobić sobie w ten sposób robiąc to, w czym są dobrzy. Na przykład zdarza się, że po godzinach ktoś prowadzi salon fryzjerski lub świadczy usługi kosmetyczne.

Ktoś inny sprzedaje różne towary. Dobrym sposobem na dorobienie jest organizowanie wyprzedaży używanych ubrań, czy sprzedaż garażowa. Kiedyś istniało ryzyko kontroli i kar z urzędu skarbowego, jeśli sprzedający nie posiadał działalności gospodarczej. Dziś mała sprzedaż podlega pod nierejestrowaną działalność i jest w pełni legalna.

Można być pewnym, że powyżej opisany rodzaj działalności będzie coraz bardziej popularny, a co najważniejsze, dał odpowiedź jak nie płacić ZUS.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here