Sezon Świątecznego szaleństwa już dawno się zaczął, a sklepowe półki aż uginają się od ogromu pomysłów na prezenty. Od tych najbardziej błahych takich jak na przykład zestaw kosmetyków czy odzież, po te bardziej wygórowane i dużo droższe takie jak sprzęty RTV, nowe gry czy nawet konsole. Centra handlowe dodatkowo zachęcają pięknie przystrojonymi halami, mnóstwem hostess i akcji promocyjnych. Ludzie odwiedzają takie miejsca całymi rodzinami i wraz z setkami innych klientów celebrują ten magiczny czas. Jest jednak grupa odbiorców, która wręcz nie znosi tego zgiełku, przepychanek i wzajemnego wyrywania sobie ostatniej sztuki wymarzonego prezentu. Dla większości takich osób wybawieniem jest internet, a wraz z nim jego dzielni pomocnicy – paczkomaty.
Wyobraźmy sobie, że wszystkie paczki, które gdziekolwiek i kiedykolwiek są nadawane na terenie naszego kraju dostarczane są tylko i wyłącznie przez pracowników poczty. Ciężko to sobie wyobrazić, natomiast jedno jest pewne – liczba pracowników zdecydowanie przerosłaby nasze oczekiwania, a już na pewno fundusze. Z każdym problemem rodzi się natomiast myśl ludzi z pomysłem, którzy go rozwiążą.
Dobrze, ale jak działają paczkomaty? To prosty, lecz według mnie bardzo pomocny patent, który przyjął się szybciej, niż twórcy zakładali. Na terenie całego kraju rozsiana jest (już) gigantyczna ilość paczkomatów, czyli miejsc z dużą, określoną ilością skrzynek, do których kurier może włożyć zamówioną przez klienta paczkę. Nie trzeba długo myśleć, żeby wyobrazić sobie, jak bardzo ułatwia to pracę kurierom i odciąża pocztę. Jednorazowo można zrealizować od kilku do kilkunastu zamówień w jednym miejscu – wrzucając po prostu do paczkomatu przesyłki, które zostały zamówione. Odbiorca zostaje od razu poinformowany drogą mailową i telefoniczną (przez sms), że paczka czeka na niego w wybranym paczkomacie. Generuje się również kod odbioru, żeby zapobiec przypadkowemu pozyskaniu naszej, wcześniej opłaconej paczki. Bezpieczeństwo, wygoda i szybkość działania – te cechy czynią paczkomaty chyba najbardziej cenionym sposobem dostarczania przesyłek. Szeroka gama punktów odbioru zapewnia nam elastyczność w wyborze. Zapracowany człowiek może wybrać paczkomat blisko miejsca, w którym pracuje, a matka z dzieckiem tam, gdzie codziennie przechodzi na spacerze ze swoją pociechą. Sieć jest już tak rozbudowana, że nie ma chyba dzielnicy w miastach, które nie posiadają przynajmniej kilku punktów.
No dobrze, ale co z ceną ? No właśnie – kolejny plus. Cena jest bardzo konkurencyjna, bo zaczyna się już od 9,65 zł netto. Wszystko zależy od ilości i oczywiście gabarytów paczki. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które wszystkie swoje (a na pewno te przedświąteczne) zakupy, dokonują przez internet. Większość portali oferuje już możliwość doręczenia produktów do paczkomatu. Jeden z kolosów zakupów internetowych – mowa o allegro, już dawno skorzystał z dóbr, jakie niesie ze sobą paczkomat. Zanotowano wtedy znaczny wzrost korzystania ze strony i właśnie z szybkiego i taniego sposobu doręczeń. Czasami zdarza się, że miejsce, do którego wysłaliśmy nasz wcześniej zakupiony produkt jest przepełnione. Na to też znaleziono sposób. W takich przypadkach klient zostaje od razu poinformowany o przekierowaniu do najbliższego paczkomatu, z dostępnymi skrzynkami. Nie ma mowy o tym, żeby paczka zniknęła gdzieś na trasie nadawca-odbiorca, co niestety w przypadku poczty polskiej szczególnie przy dużych odległościach jest dosyć częste. Nie znam osoby, która nie byłaby zadowolona z usług paczkomatów. Samo obsługiwanie maszyn do wydawania paczek również jest dziecinne proste. Wpisujemy swój numer telefonu oraz kod, otrzymany smsem przy autoryzacji i informacji o oczekującej paczce. Błyskawicznie otwiera się skrytka z naszym zakupem. Jeżeli daleko nam do wpisywania kodów bądź spamiętanie sześciu cyfr jest dla nas problem, możemy wykorzystać QR kod, który wraz ze smsem jest generowany. Jest to unikalny kod obrazkowy, który zostaje sczytany z pulpitu naszego smartfona, dzięki czemu od razu dostajemy dostęp do paczki. Twórcy poszli o krok dalej i udostępnili również możliwość nadawania paczek bezpośrednio przy paczkomacie. Zasada działania jest dokładnie taka sama, tyletyle że w drugą stronę. Przychodzimy z gotową paczką do paczkomatu, nadajemy ją i czekamy, aż kurier odbierze ze skrytki i przekaże do tej, wybranej jako punkt docelowy. Bez kolejek na poczcie. Bajka.
Najczęściej paczkomaty przepełnione są właśnie w okresie przedświątecznym, kiedy ilość zamawianych produktów sięga zenitu. Warto więc wcześniej zamówić, chociażby część podarunków, żeby spokojnie je odebrać z wybranego przez nas paczkomatu.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here